Kraków, Polska
+48793040706
pytania@utalentowanarodzina.pl

Współczesna polska szkoła – jakie daje możliwości rozwoju? Jakie mamy alternatywy?

uTALENTowana Rodzina

Współczesna polska szkoła – jakie daje możliwości rozwoju? Jakie mamy alternatywy?

Pierwszy dzwonek rozpoczynający rok szkolny tuż tuż. Uczniowie i rodzice czekają na rozpoczęcie roku szkolnego, zwłaszcza po trudnym czasie nauczania zdalnego. W tym czasie z pewnością wielu rodziców zastanawia się, czy klasyczna polska szkoła daje uczniom możliwości rozwoju swoich mocnych stron?

Zanim odpowiemy sobie na to pytanie sięgnijmy do historii, gdyż musimy wiedzieć, że klasyczna szkoła taka, jaką znamy, sięga czasów XIX wieku. Wtedy to władza pruska postanowiła kształcić swoich obywateli, aby mieć lepszy system obronny i móc łatwiej kierować obywatelami i ich poglądami. Oczywiście przez kolejne kilkaset lat zostało wprowadzonych wiele zmian, ale ogólny zamysł pozostał do dzisiaj. 

Nadal zamiast uczenia się mamy tylko nauczanie, uczniowie często tylko mogą słuchać, a rzadko wyciągać wnioski, uczyć się pracy zespołowej czy rozwijać swoje mocne strony. Ogólnie można powiedzieć, że odgórnie narzucony model nauki i system oceniania nie sprzyja ani kreatywności, ani motywacji uczniów do pozyskiwania wiedzy. Częściej jest krzywdzący i wprowadzający w kompleksy.

Rzadko zwraca się uwagę na to, że dzieci są różne, inaczej odbierają świat czy mają inne zainteresowania. Uważa się, że powinny w mniej więcej tym samym czasie wykazywać zainteresowanie tymi samymi rzeczami i opanować materiał według wytycznych zawartych w programie. Szkoła rzadko kiedy oczekuje tworzenia czy myślenia. Jest nastawiona na odtwarzanie materiału, takiego samego dla każdego.

Oczywiście, wiele zależy od tego, jak placówka funkcjonuje, jakie podejście mają dyrekcja i nauczyciele. Dlatego wybierając szkołę nie warto patrzeć na wyniki w testach, gdyż to tylko świadczy o tym jak dobrze dzieci opanowały i odtworzyły materiał na testach i egzaminach. Warto natomiast zapytać innych rodziców czy lekcje są interesujące, jak nauczyciele wspierają swoich uczniów w nauce czy jak wyglądają lekcje? Zdarza się, że rodzice, musieli zabrać dzieci ze szkół, bo albo nie wytrzymały presji, albo zdarzało się, że naciski szły z góry, ponieważ ich dzieci psuły wyniki szkoły w rankingach.

Dlatego kluczowe wydaje się pytanie, czego chcemy dla naszych dzieci? 

Z doświadczenia mojego i innych rodziców wynika, że w polskiej szkole najłatwiej odnaleźć się uczniom, którzy potrafią się przystosować do systemu. Nie ma tam miejsca dla indywidualności, tych bardziej ambitnych czy tych mających problemy z nauką. Nie ma czasu na kreatywność i myślenie, system nastawiony jest raczej na odtwarzanie. Jeśli szukamy czegoś, więcej warto rozejrzeć się za innymi metodami nauczania.

Gdzie zatem można szukać alternatywy?

Obecnie nie ma już rejonizacji, a o edukacji swojego dziecka może zadecydować rodzic wspólnie z dzieckiem. Dzięki temu możemy dobrać mu miejsce optymalne dla jego rozwoju.

SZKOŁA MONTESSORI

Twórcą tej metody była Maria Montessori, która podczas wieloletniej pracy z dziećmi stworzyła system, który mówiąc bardzo ogólnie pozwala na naukę przez zabawę. Szkoła Montessori różni się znacznie od polskiej szkoły. Po pierwsze dzieci nie są dzielone według wieku, nie siedzą w ławkach, nie mają podręczników i klasycznych lekcji, podczas których nauczyciel wykłada materiał do opanowania. Dzieci pracują tyle, ile mogą się skupić. Nauczyciel pełni rolę mentora, jest dla dziecka partnerem. Po drugie dzieci mają sporo swobody, gdyż sami planują naukę. Uczniowie nie są ograniczeni programem i konkretnymi zadaniami, ale mają możliwość wyboru. Podejście to zakłada, że dziecko ma naturalną potrzebę rozwijania się i poznawania świata, tylko musi mieć do tego warunki. Nie ma tu systemu oceniania. Uczniowie decydują ile potrzebują na opanowanie nowych umiejętności. Dzieci uczą się bez presji, tylko z naturalnej chęci uczenia się. Dzięki temu nie obawiają się popełnienia błędu.

SZKOŁA WALDORFSKA

Jej twórcą był Austriak Rudolf Steiner. Koncepcja ta kładzie nacisk na indywidualny rozwój dziecka. Szkoła waldorfska pracuje na konkretnym programie, ale nie kontroluje i nie ocenia. Ważny jest postęp w nauce, a nie skupianie na tym, co jeszcze nie zostało przyswojone przez dziecko. Motywacją jest postęp w nauce, a nie oceny. Uczniowie otrzymują oceny opisowe, a przystępują do egzaminów tylko na koniec podstawówki czy matury. Jeśli chodzi o strukturę lekcji, to nie ma również podziału na 45 minutowe lekcje, zajęcia są podzielone na bloki tematyczne. Ważną rolę odgrywają przedmioty artystyczne, plastyka, muzyka, teatr, gdzie dzieci samodzielnie występują i grają na instrumentach. Ciekawe jest, że dzieci uczą się rzemiosła i mają okazję zapoznać się z działaniem kołowrotka czy mogą popracować w drewnie. Nauczyciel jest autorytetem i mentorem, prowadzi klasę przez osiem lat. Uczniowie nie korzystają z gotowych podręczników. Wiedza przekazywana jest  poprzez doświadczenie, a nie wykład. Dzieci mają możliwość samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków. Przyroda i ekologia zajmuje bardzo ważne miejsce, ukazując współzależność człowieka i natury. Szkoła ta ceni sobie współpracę z rodzicami i ich zaangażowanie w życie szkolne, dlatego warto zapoznać się dokładnie z założeniami, które leżą u jej podstaw.

SZKOŁA DEMOKRATYCZNA

Szkoła, w której sześciolatek ma takie samo prawo głosu jak jej pracownik, czyli nauczyciel? Tak, taka jest szkoła demokratyczna. Szkoła, w której króluje demokracja, gdzie wszelkie decyzje są podejmowane poprzez głosowanie całej społeczności szkolnej, na którą składają się pracownicy szkoły i uczniowie. Dzięki temu dzieciaki uczą się samodzielności, wyciągania wniosków i bycia odpowiedzialnym za swoje decyzje. Uczniowie sami decydują, czego będą się uczyć i kiedy opanują konkretną wiedzę, pracują w różnych grupach wiekowych. Motywacją jest dziecięca ciekawość, a nie oceny. Dzięki różnorodności grup i braku narzuconej struktury, dzieci poprzez dyskusje, dzielenie się wiedzą, uczą się wzajemnie. Wiele lekcji prowadzonych jest w formie warsztatowej. Dzieci swoją wiedzę prezentują podczas egzaminu na koniec roku.

NAUCZANIE DOMOWE

W Polsce mało popularne. Być może sporo osób obawia się, że dzieci będą odizolowane od swoich rówieśników i społeczności. Tymczasem dzieci nie chodząc do szkoły, też mają kontakt z różnymi ludźmi. Dzieci, które mają możliwość nauczania domowego, mają sporo czasu na rozwijanie indywidualnych talentów i pogłębianie wiedzy. Mają zdecydowanie więcej czasu wolnego, gdyż nie mają zadań domowych. Mogą go przeznaczyć na poznawanie świata, do którego pcha ich naturalna dziecięca ciekawość. Plusy tego systemu są takie, że dzieci szybko uczą się zarządzania swoim czasem, stają się samodzielne i mają sporo czasu na pogłębianie swoich zainteresowań. Nauczanie domowe wymaga bardzo dużo uwagi od rodziców i nie każdy niestety może sobie na to pozwolić.

Co zatem wybrać?

Warto pamiętać, że wczesne lata szkoły kształtują dzieci. Podążajmy za ich potrzebami i starajmy się zapewnić im możliwości jak najlepszego rozwoju. 

Pamiętajmy też, że w klasycznej szkole możemy mieć wpływ na to jak będzie wyglądała nauka naszego dziecka. Ważne, żeby pokazywać i rozmawiać z nauczycielami, co nie działa w obecnym systemie. Tłumaczyć dziecku, że oceny są tylko odzwierciedleniem jego pracy w tym momencie, a nie jego możliwości. Pamiętajmy, że w klasach od 1 do 3 powinny obowiązywać oceny opisowe. Nie dajmy wpoić naszym dzieciom, że ich wartość zależy od szóstki z plastyki czy czwórki z pisania. Dzieci należy obserwować i ukierunkowywać na rozwijanie tego, co w nich najlepsze. Nie koncentrować się na tym, co do poprawy. 

Pamiętajcie, że Wasze dzieci najlepsze wyniki mogą osiągnąć w tym, czym są najlepsze i tam trzeba kierować ich energię!

A wy jakie macie doświadczeniach z polską szkołą? Gdzie posyłacie Wasze dzieciaki?

Dajcie znać w komentarzu 🙂

Pati z ekipy uTALENTowana rodzina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *